10.01.2018

Kącik filmowy – grudzień 2017

Już niemal połowa stycznia, a ja zorientowałam się, że na blogu nie pojawił się jeszcze kącik filmowy z grudnia. Oczywiście nie mogło w nim zabraknąć świątecznych filmów, w tym roku tylko dwóch. Jeśli ciekawi Was, jakie filmy obejrzałam i czy je polecam, zapraszam.

8.01.2018

Żele Balea – brzoskwiniowy z perełkami oleju oraz kremowy o zapachu granatu i kwiatu brzoskwini


Balea słynie z pięknie pachnących żeli pod prysznic, choć składy ma typowo drogeryjne. Będąc za granicą, nie mogłam więc przejść obok nich obojętnie. Trochę szkoda tylko, że trafiłam na małe DM i nie miałam dużego wyboru, choć z drugiej strony wtedy mogłabym kupić więcej. Tak czy inaczej, w moim koszyku wylądowały dwa żele pod prysznic: jeden brzoskwiniowy z perełkami oleju i drugi kremowy o zapachu granatu i kwiatu brzoskwini. I dziś chciałabym Wam o nich opowiedzieć.

6.01.2018

„Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet” Stieg Larsson

Bardzo często sięgam po książki sensacyjne i kryminalne. Przeczytałam ich sporo i nie zawsze autorowi udaje się mnie czymś zaskoczyć. Podczas czytania powieści „Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet” spotkało mnie jednak kilka miłych niespodzianek. Jeśli więc lubicie trzymające w napięciu, pełne zagadek historie, to książka dla Was.

4.01.2018

Łagodzący tonik-mgiełka Vianek

O tym jak wiele tonik może zdziałać w pielęgnacji twarzy dowiedziałam się stosunkowo niedawno, ale już nie wyobrażam sobie dnia bez toniku lub hydrolatu. Ostatnio zdecydowanie częściej wybieram produkty z atomizerem, bo szybko się je nakłada. Poza tym moja wrażliwa cera nie zawsze dobrze reaguje na pocieranie wacikiem. Tonik łagodzący Vianek zbierał sporo zachwytów w blogosferze, chętnie więc po niego sięgnęłam. Jak się spisał?

2.01.2018

Nowości listopada i grudnia 2017

Witajcie już w nowym, 2018, roku. Mam nadzieję, że miło przywitaliście ten rok i powoli przyzwyczajcie się do nowej daty. Ja przychodzę dziś do Was z postem zakupowym z ostatnich dwóch miesięcy. Kupiłam sporo, ale też sporo kosmetyków dobiło mi denka i potrzebowałam zastępców. Jeśli jesteście ciekawi, co do mnie trafiło w ostatnim czasie, zapraszam.

31.12.2017

Rok 2017 – blogowe podsumowanie

Rok 2017 dobiega końca. Pomyślałam, że to dobry moment na małe podsumowanie. Dla mnie był to wyjątkowy i przełomowy rok – wyszłam za mąż, przeprowadziłam się. Tak jakbym zaczynała wiele rzeczy od początku. Na blogu również nastąpiło kilka zmian. Początek roku pod tym względem nie należał do udanych, nowa praca, późne powroty do domu. Nie miałam czasu na robienie zdjęć, a bez nich jakby nie ma co pisać. W połowie roku jednak zmobilizowałam siły i powróciłam, choć nadal nie jestem zbyt regularna w publikowaniu postów. Zamierzam jednak nad tym popracować. Trzymajcie za mnie kciuki.