12.12.2017

Drugie urodziny bloga + TAG: Moje blogowe sekrety

Sama nie wiem, jak to się stało, że przegapiłam ten dzień, ale niedawno minęły dwa lata od momentu założenia bloga. Czas ten bardzo szybko zleciał. Pamiętam, jak zupełnie spontanicznie i bez żadnego planu założyłam konto na gmailu, a następnie bloga. Nie miałam wtedy pojęcia o blogowaniu, wszystkiego uczyłam się sama krok po kroku. Najprostszy szablon, nieciekawe zdjęcia… Muszę przyznać, że przez ten czas nauczyłam się nieco języka html i css – cały szablon jest wyłącznie moim dziełem. Wygląda nieco lepiej niż na początku, ale nadal jest kilka rzeczy, które planuję zmienić. Chciałabym też podszkolić się w fotografowaniu. Bo wiem, że tutaj mam spore braki. W głowie kiełkuje mi kilka pomysłów na zmiany, mam nadzieję, że uda mi się je zrealizować. Tymczasem pomyślałam, że urodziny bloga to dobry moment, by zdradzić coś więcej o siebie i swoim blogowaniu, stąd TAG: Moje blogowe sekrety.

09.12.2017

Brwi z Inveo – ultradelikatna henna i wypełniacz w kremie

Jak wiemy, brwi odgrywają dość ważną rolę w makijażu oraz pomagają nadać naszej twarzy odpowiednie rysy. Na rynku mamy ogromny wybór przeróżnych produktów do podkreślenia brwi – pomady, cienie, kredki… Ja chciałabym Wam dzisiaj opowiedzieć o hennie w kremie oraz wypełniaczu do brwi marki Inveo. Gotowi?

07.12.2017

Kącik filmowy – listopad

Listopad jak szybko przyszedł, równie szybko się skończył. Wczoraj były też Mikołajki. Przyznajcie się, u kogo był już Mikołaj. Ja z moim byłam na zakupach i sama wybrałam sobie sweter i spódnicę. Zastanawiałam się też nad paletką Sephory z limitowanej edycji, ale ostatecznie stwierdziłam, że jednak jej nie chcę. Muszę poszukać sobie innej, zastanawiam się nad Kobo lub Zoeva. Sama nie wiem, jakie paletki polecacie? No ale, nie o tym miał być dzisiejszy post. Przejdźmy więc do ostatnio obejrzanych przeze mnie filmów.

04.12.2017

Żel rumiankowy Sylveco – i dlaczego wolę wersję tymiankową?

Po moim zachwycie nad żelem tymiankowym Sylveco (klik), który w delikatny sposób oczyszczał moją cerę, postanowiłam przetestować również żel rumiankowy. Z początku byłam z niego zadowolona, ale już po kilku dniach mój entuzjazm opadł. Dlaczego? Zapraszam do recenzji.

30.11.2017

Sól do kąpieli Biolove o zapachu malin

Przez bardzo długi czas miałam jedynie prysznic i o wszelkich aromatycznych kąpielach mogłam sobie tylko pomarzyć. Jednak niedawno przeprowadziłam się do domu z wanną i mogę w końcu popróbować wszelkiego rodzaju kąpielowych umilaczy. A jesienne i zimowe długie wieczory idealnie się do tego nadają. Na pierwszy ogień poszła sól do kąpieli Biolove o zapachu malin. Jak się sprawdziła?

27.11.2017

Scrub z czarną porzeczką Natura Estonica bio


Nie jest żadną tajemnicą, że jestem wielką fanką peelingów. Często robię peelingi sama z cukrem i kawą, ale też uwielbiam testować kolejne gotowe już produkty. Ostatnio zdecydowałam się wypróbować peeling z czarną porzeczką Natura Estonica. W sklepach jest on różnie nazwany: wygładzający, rozświetlający, rozjaśniający. A jak w rzeczywistości działa? Zapraszam do recenzji.