Dawno nie
eksperymentowałam z maseczkami do włosów, postanowiłam więc że pora to zmienić.
Akurat miałam w domu gruszki, więc sięgnęłam po jedną, by się przekonać, jak
wpłynie na moje włosy. Jesteście ciekawe efektów?
Mycie:
szampon Alterra migdał i jojoba
Maska:
Scandic
Fruit + starta gruszka + kilka kropel oleju lnianego
Stylizacja: Joanna
z pokrzywą i zieloną herbatą + żel Syoss


