Podczas
jednej ze styczniowych wizyt w Pepco w moje ręce wpadł zestaw kosmetyków Farmony. Nie
zastanawiałam się długo i w efekcie za olejek, masło oraz peeling zapłaciłam całe
9,99zł. Ucieszona wróciłam do domu i wkrótce zaczęłam testować te kosmetyki.
Przyznam
się Wam, że trochę obawiałam się zapachu wiśni. Zdarza się bowiem, że takie
kosmetyki pachną jak wiśniówka. Na szczęście wszystkie kosmetyki z zestawu mają
świeży, orzeźwiający zapach. Dla wrażliwych nosów może być on za mocny, ale mi
jak najbardziej odpowiada.


