20.11.2017

Maska do włosów wysokoporowatych Anwen z kakao i olejkiem z kiełków pszenicy

Jak wiecie, do pielęgnacji włosów przykładam dość dużą uwagę, choć kilka lat temu było inaczej. Wtedy wystarczał mi zwykły drogeryjny szampon co drugi dzień i okazyjnie jakaś odżywka. Aż pewnego dnia trafiłam na bloga Anwen i postanowiłam zawalczyć o swoje włosy. Nic więc dziwnego, że kiedy kosmetyki Anwen weszły na rynek, chciałam je przetestować. Co prawda, musiało minąć trochę czasu, ale w końcu kupiłam maskę i olejek do włosów wysokoporowatych. Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o masce.

13.11.2017

Mój ślub - migawki, przemyślenia, suknia, dodatki...

Długo zastanawiałam się, czy zamieszczać tu taki post. Zazwyczaj dbam o swoją prywatność, nawet na prywatnych kontach społecznościowych rzadko coś publikuję. Postanowiłam jednak zaryzykować, przełamać się. W końcu nie mam nic do ukrycia, a może kogoś zainteresuje to, co mam do powiedzenia.

Ślub to ważny moment w życiu. Każdy chce by było idealnie, magicznie. W rzeczywistości jednak różnie to bywa. Ważne, by skupić się na tym co najważniejsze - miłości dwóch osób i cieszyć się każdą chwilą. Czas w tym dniu niestety strasznie szybko ucieka.

08.11.2017

Kącik filmowy październik 2017

Jesień to taki czas, kiedy sporo serialów wraca z kolejnym sezonem. A ja muszę przyznać, że uwielbiam seriale. Oglądam ich kilka, jeśli nie kilkanaście i wyczekuję kolejnych odcinków. Nic dziwnego, że w październikowym zestawieniu pojawiło się ich kilka. Choć z kilkoma nadal czekam aż uzbiera się większa ilość odcinków, by je obejrzeć (m.in. Sposób na morderstwo). Zacznijmy jednak od filmów.

06.11.2017

Nowości października

Temat nowości kosmetycznych i denek zawsze cieszył się sporą na blogu, dlatego postanowiłam wrócić, przynajmniej z nowościami. Denka sobie odpuszczam. Nie dość, że nie mam, gdzie przetrzymywać pustych opakowań, to ja zawsze zużywam produkt do końca, a recenzja większości i tak pojawia się na blogu. Mam nadzieję, że to rozumiecie. A jeśli jesteście ciekawe, co nowego trafiło do mnie w październiku, zapraszam.

03.11.2017

Lakier monohybrydowy 1LAK Peggy Sage oraz lampa Ronney Nina – szybki i łatwy manicure hybrydowy

Nad zestawem do manikiuru hybrydowego zastanawiałam się od pewnego czasu, jednak zawsze miałam ważniejsze sprawy na głowie. Szczęśliwym trafem trafiła do mnie ostatnio paczuszka z lampą LED marki Ronney oraz lakierem monoybrydowym Peggy Sage w pięknym i klasycznym odcieniu czerwieni nazwanym Millenium Red. Z wielkim zapałem zabrałam się za testy i już dziś chciałabym Wam opowiedzieć o tym zestawie.

30.10.2017

Maseczka w płacie Balea Sweet Mango

Maseczki w płacie szybko zyskały sympatię w blogosferze. Ja byłam ich bardzo ciekawa, ale długo zwlekałam z zakupem. Ostatnio jednek udało mi się wylicytować swopa z maseczką w płacie Balea Sweet Mango na portalu Dresscloud (klik. Dla niewtajemniczonych to taki portal dla kobiet, gdzie udostępniasz zdjęcia, za które otrzymujesz kryształki. Kryształki te możesz później przeznaczyć na licytację swopa – zestawu kosmetyków i różnych akcesorii. Oczywiście oprócz tego jest forum, gdzie można porozmawiać z innymi dziewczynami w bardzo sympatycznej atmosferze). W miniony weekend maseczkę wykorzystałam i chciałbym coś Wam o niej opowiedzieć.

26.10.2017

Piżmowy olejek do masażu Biolove

Nie wiem, jak Wy, ale ja rzadko sięgam po olejki do pielęgnacji ciała. Nie lubię w nich tego, że są tłuste i trzeba je dokładnie rozprowadzić po ciele. Ostatnio jednak skusiłam się na olejek do masażu Biolove o zapachu piżma. Przyznaję, że to właśnie zapach zaważył na zakupie. Uwielbiam perfumy z piżmowym aromatem, są mega kobiece i zmysłowe. Byłam ciekawa, jak piżmo może pachnieć w innego typu kosmetykach. Gdyby było masło lub mus o tym zapachu, z pewnością to po nie bym sięgnęła. Ale był tylko olejek lub kula do kąpieli. Z tego co wiem, jest także świeca do masażu, ale akurat wtedy nie była dostępna. Mój wybór padł więc na olejek.