poniedziałek, 16 października 2017

30 dni z życia włosów – szczegółowa relacja


W poprzednim poście dotyczącym mojej pielęgnacji włosów (klik) wspomniałam, że spisuję wszystko, co robię z włosami. Dziś przyszła pora na dokładną relację z ostatnich 30 dni. To chyba wystarczająco, by zorientować się, jak dbam o włosy na co dzień. W niektóre dni nic nie odnotowałam. Oznacza to, że użyłam albo samej wody do reanimacji skrętu albo włosy wyglądały dobrze i nie musiałam nic z nimi robić. Kilka razy (zazwyczaj w dzień mycia) wyglądały nie najlepiej, ale wtedy związywałam je w koczka lub warkocza i też było okej. Pewnie każda z Was ma swoje ulubione fryzury na bad hair day, możecie je zdradzić w komentarzu. Niestety nie miałam czasu na zrobienie zdjęcia każdego dnia, ale kiedy mogłam, robiłam foto. Nie przedłużając już, zapraszam na szczegółową relację z ostatnich 30 dni pielęgnacji włosów.

piątek, 13 października 2017

Peeling pod prysznic Balea Sommerliebe – letnia miłość z melonem i arbuzem?

Produkty Balea słyną z kolorowych szat graficznych i pięknych zapachów. Niestety w Polsce są słabo dostępne. Można je kupić w sklepach z niemieckimi produktami, na allegro i w kilku sklepach internetowych. Ja w tym roku odwiedziłam Czechy i przy okazji wstąpiłam do drogerii DM, by wybrać coś dla siebie. Skusiłam się między innymi na peeling Balea Sommerliebie o zapachu melona i arbuza. Co o nim myślę?

wtorek, 10 października 2017

Maska mleczna Serical Crema al Latte

Czytając opinie o tej masce, spotkałam się z wieloma zachwytami, ale natrafiłam również na sporo negatywnych recenzji. Ja maskę dostałam, bo mojej cioci się nie sprawdziła. Nie wiem, czy sama bym ją kupiłam – jakoś rzadko kupuję typowo proteinowe maski i odżywki. Rzadko je stosuję, na co dzień wolę bardziej emolientowe produkty. Ale jak sprawdziła się ta mleczna maska na moich włosach?


niedziela, 8 października 2017

Mus do ciała Biolove o zapachu borówki

Wiem, że wiele z Was nie przepada za smarowaniem ciała balsamami, ale ja należę do tych osób, które znajdują w tym przyjemność. Oczywiście, o ile produkt ma odpowiednią konsystencję i fajnie się wchłania. Czasami niektóre kosmetyki ciężko rozsmarować lub wchłaniają się bardzo długo, a to już bywa irytujące. Jakiś czas temu skusiłam się na dość słynny już mus do ciała Biolove. Wybrałam dla siebie wersję z borówką, bo bardzo lubię te owoce. Ale czy mus zadbał odpowiednio o moje ciało? Zapraszam do recenzji.

czwartek, 5 października 2017

Vabun for Lady No. 5 oraz Vabun Sport – zapach dla niej i dla niego

Odpowiednio dobrane perfumy potrafią dodać uroku, pewności siebie, a nawet seksapilu. Grunt to znaleźć swój zapach i nie przesadzić z ilością. Ja lubię delikatniejsze zapachy, kwiatowe z odrobiną piżma, choć owocowe nuty też potrafią mnie zachwycić. Ostatnimi czasy w ręce moje i mojego męża wpadły perfumy Vabun polecane przez Radosława Majdana oraz Małgorzatę Rozenek-Majdan. Jak nam się spodobały?

poniedziałek, 2 października 2017

Kącik filmowy – wrzesień 2017

Wrzesień tego roku był dla mnie bardzo ważny. W pierwszy weekend miesiąca wzięłam ślub, później był krótki wypad w Góry Stołowe oraz przeprowadzka do nowego miejsca. Z początku nie miałam zbyt wiele czasu na oglądanie filmów, ale pod koniec miesiąca wszystko się uspokoiło i mogłam odetchnąć. Co ciekawego obejrzałam?

czwartek, 28 września 2017

Krem do stylizacji fal i loków Isana Pure Locken

W pielęgnacji włosów falowanych i kręconych bardzo ważną rolę odgrywa stylizator. To on pomaga wydobyć skręt, a często także ujarzmić puch. Ważne, by nie wysuszał on przy tym włosów. Od dłuższego czasu testuję krem Isana Pure Locken. Jak sprawdził się on na moich falach? Zapraszam do recenzji.