Spa dla włosów #23 – z maską O’Herbal

Nowa praca trochę poprzestawiała mój grafik. W tygodniu nie mam już zbyt wiele czasu na włosy i znacznie rzadziej je olejuję, ale w weekendy mam okazję nadrobić zaległości. Jakie spa zafundowałam im tym razem?

Olejowanie: olej ze słodkich migdałów
Mycie: mydło miodowe Bania Agafii
Maska: O’Herbal do włosów kręconych i niezdyscyplinowanych
Stylizacja: odżywka Joanna z pokrzywą, krem Isana Pure Locken

Szampon do włosów Alterra jojoba i migdał

Szampon ten udało mi się wygrać w jednym rozdaniu. Ucieszyłam się, bo czytałam sporo dobrego o tej marce. Jednak po przeczytaniu kilku niezbyt przychylnych recenzji tego konkretnego szamponu, nie byłam pewna, czy to szampon dobry dla mnie. A jak się sprawdził?

Czarne mydło Nacomi jako peeling enzymatyczny

Mam cerę wrażliwą, a do tego dość płytko unaczynioną. Muszę uważać na to, jakich produktów używam do oczyszczania buzi. Niestety peelingi mechaniczne w pewnym momencie zaczęły powodować tylko podrażnienia i wykwit czerwonych plam na buzi (które na szczęście dość szybko znikały). Zaczęłam więc stosować delikatniejsze produkty, jak maseczki oczyszczające, czy peelingi enzymatyczne. I tak w moje ręce wpadło czarne mydło. Głównie dzięki Rez Nor i jej pełnej zachwytów recenzji tego mydełka (klik).
Jak czarne mydło sprawdziło się u mnie?

Spa dla włosów #22 - pierwszy raz z kremem Isana

Ostatnio miałam mniej wolnego czasu, z racji tego, że rozpoczynam nową pracę. Na szczęście miałam kilka postów w zanadrzu. Może trochę mniej udzielam się na innych blogach, ale jeszcze jeden tydzień i wszytko powinno się unormować. Tymczasem zapraszam na kolejne SdW.

Olejowanie: olej Loton makadamia i awokado
Mycie: szampon dla dzieci Himalaya Herbals
Balsam: Bania Agafia z maliną moroszką
Stylizacja: oleokrem Biovax i krem Isana Pure Locken

Mycie włosów - jak ja to robię?



Rozpoczynając swoja przygodę z włosomaniactwem, czytałam sporo na temat mycia włosów. I nagle okazało się, że niemal wszystko w tym temacie wykonywałam nie tak, jak powinnam. Myłam włosy jakimś zwykłym szamponem i… Ale nie o tym dziś chciałam Wam opowiedzieć. Skupmy się na tym, jakie nowe nawyki musiałam wprowadzić, jeśli chodzi o mycie włosów.

Kojący płyn micelarny Bielenda Expert Czystej Skóry

        Dokładne zmycie makijażu jest bardzo ważnym etapem pielęgnacji. Możemy przebierać wśród żeli, płynów micelarnych, olejków oraz mleczek – więc każda z nas powinna znaleźć produkt dla siebie. Ja lubię płyny micelarne i co jakiś czas testuję nowe. Obecnie do demakijażu używam płynu kojącego Bielenda Expert Skóry. Jak się sprawdził?

Olejkowy balsam brązujący Perfecta


          Za oknem chłodno i ponuro, jesień rozgościła się na dobre. A na dodatek zaczyna boleć mnie gardło, więc tym chętniej wrócę na chwilę do słonecznego lata i tematu opalenizny. Dlatego chciałabym dzisiaj napisać Wam kilka słów o olejkowym  balsamie brązującym Perfecta do jasnej karnacji.
        Na wstępie przyznam się Wam, że to pierwszy tego typu produkt. Nigdy nie sięgałam po samoopalacze, ani nie byłam na solarium. Jakoś nie odczuwałam tego typu potrzeby. Dopiero w te wakacje postanowiłam to zmienić i wypróbować balsam Perfecty.
          Jak się u mnie sprawdził?

Krem Biolaven na noc, czyli winogronowo lawendowe nawilżenie

Krem to nieodzowny element mojej pielęgnacji. Do niedawna stosowałam jeden krem na dzień i na noc, ale obecnie staram się to zmienić. Krem Biolaven na noc dostałam jako gratis podczas zakupów przy konsultacjach Sylveco w drogerii Naturze i chętnie zabrałam się za jego testowanie. Tym bardziej, że Biolaven to taka odnoga Sylveco. Jak krem sprawdził się na mojej wrażliwej cerze?

Odżywka odbudowująca Yves Rocher




Sięgając po odżywkę odbudowującą Yves Rocher, miałam do niej spore oczekiwania. Naczytałam się na jej temat tylu pozytywnych recenzji, że spodziewałam się efektu wow. I muszę Wam zdradzić, że nie zawiodłam się. Już przy pierwszych użyciach, stała się ona jedną z moich ulubionych emolientowych odżywek. 

Niekosmetycznie - wrzesień 2016



Postanowiłam urozmaicić nieco tematykę bloga i raz na miesiąc umieszczać tutaj małe podsumowanie tego, co ciekawego obejrzałam lub przeczytałam w ostatnim czasie. Mam nadzieję, że takie posty przypadną Wam do gustu. Ja lubię czytać je na innych blogach. Dzięki temu poznaję ciekawe filmy i książki, które w innym przypadku pozostałyby mi nieznane.
Gotowi na pierwszy post z serii Niekosmetycznie?

Olej lniany Etja – ideał do olejowania włosów i nie tylko

O olejowaniu włosów dowiedziałam się mniej więcej półtora roku temu, dzięki blogom oczywiście. Szybko zainteresowałam się tematem i zaczęłam testować oleje. Po kilku bardziej lub mniej udanych eksperymentach w moje ręce trafił olej lniany. Jak się sprawdził na moich suchych z natury falach?