Projekt denko i nowości – kwiecień 2016



W tym miesiącu zdenkowałam tylko 4 produkty pielęgnacyjne. Z zakupami również nie poszalałam, kupiłam 7 produktów, o których od dawna myślałam. Za to trafiło do mnie kilka niespodziewanych przesyłek. W efekcie w nowościach jest kilka ciekawych kosmetyków pielęgnacyjnych i kolorówki.

Krem do rąk i ciała Oriflame – mleko i miód


Krem ten wygrałam podczas Kina Kobiet w sieci kin Helios. I muszę przyznać, że ucieszyłam się z nagrody, bo nigdy wcześniej nie miałam styczności z marką Oriflame. Wiem, że niektórzy bardzo ją lubią i często zamawiają kosmetyki z najnowszych katalogów, ale ja jakoś nigdy nie miałam okazji.
Z tego co widziałam na stronie Oriflame, krem ten kosztuje 15 zł.

Spa dla włosów #13 – laminowanie żelatyną

Kiedyś już próbowałam laminowania włosów, ale efekt średnio mi się podobał. Teraz moje włosy są w nieco lepszej kondycji, więc postanowiłam spróbować ponownie.
W tym celu użyłam:

Olej: Babydream fur mama
Mycie: Mydło cedrowe Bania Agafii
Maska: Kallos Multiviramin + żelatyna
Stylizacja: Joanna Naturia miód i cytryna, Nivea Flexible

Mycie włosów odżywką – moje wrażenia


Kiedy zaczęłam czytać blogi, dowiedziałam się o czymś takim jak mycie włosów odżywką. Metoda ta miała sprawdzić się na suchych/zniszczonych/kręconych włosach. Czyli wypisz wymaluj na MOICH.

Z początku jednak wydawało mi się, że odżywką nie domyję włosów, że będą przylizane i ogólnie niezbyt fajne. Ale po kolejnych wpisach, jakie czytałam na kolejnych blogach w końcu uległam i postanowiłam wypróbować tę metodę na własnej głowie. Do tego celu wybrałam maskę Scandic Fruit, którą zachwalała Kasia na fali (klik). Po małych problemach z jej zamówieniem na allegro, maska w końcu do mnie dotarła i mogłam rozpocząć testy.

Spa dla włosów #12– pierwszy raz z maską marokańską



Mycie: Mydło cedrowe Bania Agafii
Maska: Czarna Marokańska Planeta Organica
Wcierka: Jantar

Tym razem nie użyłam oleju, choć powinnam. Niestety rano nie miałam zbyt wiele czasu i skórę głowy oraz włosy umyłam po prostu mydłem cedrowym. Za to z maską marokańską posiedziałam sobie 40 minut, po czym spłukałam ją letnią wodą. Potem jak zwykle włosy osuszyłam ręcznikiem, rozczesałam szczotką TT i pozwoliłam im naturalnie wyschnąć. W tym czasie wtarłam też w skórę głowy wcierkę Jantar, do której powróciłam w zeszłym tygodniu.

Peeling solny Idaliq Green Tea

Peeling ten jest dostępny w ofercie Marizy. Jego normalna cena wynosi trochę ponad 20 zł, mi udało się go kupić za niecałe 11 zł. Peelin ten kusił mnie od jakiegoś czasu. Miałam już kiedyś peeling Marizy i całkiem przyjemnie mi się go używało. 

Spa dla włosów #11 – maseczka z drożdży


W zeszłym tygodniu niestety miałam małe zamieszanie w domu i nie udało mi się przygotować wpisu z serii SdW, ale nie zamierzam rezygnować i dziś wracam do Was z nowym postem.
Czego tym razem użyłam?

Na noc: olej lniany
Przed myciem: maseczka drożdżowa na bazie Scandic Fruit
Mycie: mydło cedrowe Bania Agafii
Maska: Kallos Multivitamin

Maseczka błotna z minerałami z Morza Martwego

Oczyszczanie skóry twarzy jest bardzo ważnym krokiem w  jej pielęgnacji. Na co dzień używam w tym celu mleczek, płynów, czy toników, ale od czasu do czasu funduję sobie maseczkę oczyszczającą. Wcześniej stosowałam peelingi mechaniczne, ale jakiś czas temu musiałam z nich zrezygnować, ponieważ moja skóra stała się bardzo wrażliwa.
Podczas zakupów w  drogerii kobieca.pl skusiłam się na maseczkę błotną od Apis. Zapłaciłam za nią wówczas 18,61 zł. Używam jej od stycznia, więc przyszedł w końcu czas na jej recenzję.

”Zapuśćmy się na wiosnę 2016” – marzec, miesiąc z siemieniem lnianym



W marcu postawiłam na suplementację wewnętrzną. Niemal codziennie rano (za wyjątkiem niedziel, ponieważ je spędzam poza domem) piłam siemię lniane.

Jak przygotowywałam taki napar? Mieliłam dwie łyżeczki siemienia i zalewałam gorącą wodą. Po ostygnięciu piłam.

Projekt denko i nowości - marzec 2016



Ponieważ w denku znalazło się niewiele produktów, postanowiłam połączyć ten projekt z wpisem z nowościami. Powstał dość długi wpis, ale mam nadzieję, że nie będzie Wam to przeszkadzać.