Maseczka Mariza - odżywcza, czy nawilżająca?


Przez jakiś czas stosowałam maseczkę odżywczą, później siostra kupiła wersję nawilżającą i podzieliła się nią ze mną. Obie maseczki kosztują (w zależności od katalogu i promocji) od 11 do 16 zł.

Maseczka peel-offf z ekstraktem z ogórka




Dzisiaj recenzja niewielkiej maseczki typu peel-off. Przyznam, że jest to moje pierwsze spotkanie z tego rodzaju maską, ale na pewno nie ostatnie.
Maseczkę poleciła mi Marta z bloga Zapiski Marty H..
Kupiłam ją w drogerii ekobieca za 4,99 zł. Z tego co wiem jest także dostępna w Hebe. Do wyboru jest kilka wariantów tych maseczek, m.in. truskawkowa, z białą czekoladą, czy z miętą. Każdy powinien znaleźć coś dla siebie.

Spa dla Włosów #1 – maska z siemienia lnianego

 


Postanowiłam, że co jakiś czas będę dodawać wpisy w stylu Niedziela dla włosów. Z tym, ze u mnie będą to różne dni tygodnia, dlatego nazwę tę serię Spa dla włosów. Zainteresowane?

Ziaja Bloker - regulator pocenia


             Mokre plamy pod pachami potrafią być uporczywym problemem, zwłaszcza jeśli dochodzi do tego nieprzyjemny zapach. Nie zawsze tradycyjne antyperspiranty są pomocne. Właśnie dlatego sięgnęłam po Ziaję Bloker - regulator pocenia. Jak się u mnie spisał?

Płyn micelarny 3w1 do skóry wrażliwej, Garnier




            To zdecydowanie mój nr 1, przynajmniej na razie. Wcześniej używałam mleczka, płynu dwufazowego, innego micelarnego. Żaden produkt nie spisywał się równie dobrze. Co w nim takiego specjalnego?

Vatika, odżywka nawilżająca z migdałem, jogurtem i miodem



Odżywka trafiła w moje ręce zanim zaczęłam czytać składy. Dostępna jest głównie online za około 14-18 zł. Vatiki używałam przez około miesiąc i efekty mnie zadowalały. Odżywka ma jednak pewne wady. Jakie? Zapraszam do czytania.

Plany pielęgnacyjne: włosy



O włosy dbam od niedawna, ale już widzę znaczącą zmianę w ich kondycji. W dużej mierze to zasługa olejów oraz odżywek, które stosuję po każdym myciu. Jest jednak jeszcze kilka rzeczy, których chciałabym spróbować.

Woda różana Dabur


Naczytałam się na jej temat tyle pozytywnych opinii, że w końcu postanowiłam ją wypróbować. Korzystając z dnia darmowej dostawy złożyłam zamówienie na ekobieca.pl i kilka dni później dostałam przesyłkę. Dopiero wtedy odkryłam, że zamiast wersji standardowej, dostałam wersję Premium – a zdjęcie i opis produktu o tym nie informowały. Szkoda, bo podobno wersja standardowa ma lepszy skład.
Za buteleczkę 250 ml zapłaciłam 10,99 zł.

Kallos Blueberry - jagodowa maska do włosów






Maskę zamówiła dla mnie siostra jeszcze zanim wkręciłam się w pielęgnację włosów. Przy pierwszym użyciu efekt naprawdę mnie zaskoczył. Miałam nawilżone, wygładzone włosy i nie mogłam przestać ich dotykać. Przy następnych razach nie było już takich rezultatów, więc ograniczyłam jej stosowanie na rzecz odżywki z syossa.
Kilka tygodni temu wróciłam do maski Blueberry. Czy tym razem mnie zauroczyła?

Żurawinowy peeling cukrowy Lirene




Dziś opowiem Wam o peelingu cukrowym firmy Lirene. Dorwałam go przy okazji zakupów w Naturze za 11 zł, jakiś miesiąc temu. Dla odmiany, bo wcześniej stosowałam peeling z tej linii w wersji z mango i byłam z niego zadowolona. Bardzo ładnie pachniał i przyjemnie się rozprowadzał. Czy żurawina sprawdziła się równie dobrze?
Zapraszam do lektury.