Żel do higieny intymnej z proteinami jedwabiu BingoSpa

       

           Kupiłam go, bo brakowało mi kilku złotych do skorzystania z kuponu minus 50%, a  taki żel przydaje się każdej kobiecie.
            Buteleczka 300 ml kosztuje niby 15 zł, ale często jest na promocji za 7-8 zł TUTAJ.
           Obiecuję, że to już przedostatni produkt tej firmy, o którym Wam opowiem. Za jakiś czas napiszę o kolagenowym mleczku do ciała. I koniec z produktami Bingo Spa (Nareszcie!).

Czekolada z pomarańczą. Szampon do pielęgnacji włosów i skóry głowy BingoSpa

Follow my blog with Bloglovin

Zaciekawił mnie ten szampon, ponieważ miał dobrze działać na skórę głowy, nie tylko na włosy. Kupiłam go w sklepie BingoSpa TUTAJ. Buteleczka 300 ml szamponu kosztuje 12,50 zł. Jak się sprawdził?

Tutti Frutti – owocowe kremy do rąk




Zadbane dłonie to kobieca wizytówka. Trzeba o nie odpowiednio dbać i je pielęgnować. Dlatego dziś chciałabym Wam zrecenzować przyjemne kremy do rąk Tutti Frutti.
Pierwszy krem Farmony kupiłam chyba we wrześniu na promocji w Biedronce i stosowałam bardzo często. Kosztował coś około 5 zł.  Tak go polubiłam, że gdy denko było blisko, kupiłam drugie opakowanie, ale w innej wersji. 

Maska do włosów z jajkiem



Chyba każda włosomaniaczka od czasu do czasu sięga po produkty spożywcze, aby przekonać się, czy sprawdzą się również w pielęgnacji włosów. Przyznam szczerze, że nigdy wcześniej nie przyszło mi to do głowy. Dopiero po lekturze wpisu u Anwen (TUTAJ) postanowiłam przygotować własną wersję maski, z tym co miałam akurat pod ręką. 

Balsam odżywczy Bielenda Skin Clinic Professional




Kupiłam go kilka miesięcy temu w Rossmanie, skuszona promocyjną ceną oraz obecnością masła shea. Przyznam szczerze, że to był mój pierwszy kosmetyk Bielendy. Za to z pewnością nie ostatni.
Rossmanie kosztuje 15,99 zł, ale na promocji można go upolować za około 10 zł.

Zmiany w pielęgnacji włosów



Po lekturze kilku blogów postanowiłam: czas zadbać o swoje włosy! Samo mycie szamponem i rzadko stosowane odżywki to zdecydowanie za mało. Co więc zmieniłam?