Moje włosy w 2016 roku



Jako że ten blog jest w pewnym stopniu blogiem włosowym, postanowiłam zrobić małe podsumowanie tego, jak wyglądały i zachowywały się moje włosy przez cały rok. Te z Was, które śledzą mnie regularnie widziały moje postępy w pielęgnacji w serii Spa dla Włosów, ale takie małe podsumowanie i porównanie zdjęć może Was zainteresuje.

Evree Max Repair - krem do rąk


Święta minęły bardzo szybko. Przez ten czas niemal nie korzystałam z komputera, dopiero dziś wieczorem znalazłam chwilę na przejrzenie listy obserwowanych blogów i opublikowanie kolejnego posta. Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o kremie do rąk Evree, tym razem wersji Max Repair w czerwonej tubce przeznaczonej do bardzo suchej i podrażnionej skóry. Jak się sprawdził u mnie?

Świąteczne piosenki i filmy


Święta tuż tuż. Dzisiaj w moim domu stanęła w końcu choinka, w powietrzu roznosi się zapach ciasta, a z radia płyną dźwięki kolędy – w końcu czuć tą świąteczną atmosferę. I postanowiłam podzielić się z Wami listą moich ulubionych piosenek i filmów świątecznych. Jeśli macie ochotę, zapraszam.

Peeling Wellness&Beauty z olejkiem mango i kokosem

Peelingi lubię stosować i często próbuję nowe. Można powiedzieć, że wracam jedynie do domowego peelingu z kawy, a resztę testuję. Ostatnimi czasy pod prysznicem gościłam peeling cukrowy z olejkiem mango i kokosem. Peeling wpadł do mojego koszyczka podczas zakupów w Rossmannie. A jak się sprawdził?

Hydrolat różany ZSK - ulubieniec jako tonik


Ostatnio staram się stosować w swojej pielęgnacji twarzy naturalne produkty. Postanowiłam więc zamiast toniku, wypróbować hydrolat. Już kiedyś stosowałam wodę różaną (klik), ale teraz postanowiłam spróbować hydrolatu z róży. Czym jest właściwie hydrolat?
To produkt otrzymywany przy destylacji z parą wodną całych roślin lub ich części. Przy tego rodzaju destylacji otrzymuje się olejek eteryczny i wodę podestylacyjną. Woda taka zawiera cenne substancje roślinne rozpuszczalne w wodzie oraz śladowe ilości olejku.
Taki hydrolat możemy stosować właśnie jako tonik lub mgiełkę oraz dodawać do kremów, maseczek (np. glinki) itd. To dość uniwersalny kosmetyk. A jak się sprawdził jako tonik?

Spa dla włosów #26 – z rosyjskimi kosmetykami


Tym razem postanowiłam w większości na rosyjskie specyfiki. Po raz pierwszy sięgnęłam po żel rokitnikowy. Miałam nadzieję na fajny skręt i… Zacznijmy może od listy użytych kosmetyków.

Olej: makadamia & awokado Loton Spa
Mycie: mydło miodowe Bania Agafii
Odżywka: balsam z maliną moroszką Agafii
Stylizacja: oleokrem Biovax oleje afrykańskie + żel rokitnikowy Natura Siberica

Projekt denko i nowości - listopad 2016



Dziś przyszła kolej na następne podsumowanie poprzedniego miesiąca. Tym razem jest to projekt denko oraz nowości. W tym miesiącu ograniczyłam się z zakupami, ponieważ miałam jeszcze małe zapasy do wykorzystania. Dotarła do mnie również nagroda z rozdania. Denko z kolei poszło mi całkiem dobrze.

Niekosmetycznie - listopad 2016



Nie wiem, jak Wam, ale mi listopad minął błyskawicznie. Grudzień póki co zapowiada się podobnie. Mam tylko nadzieję, że w okresie świątecznym znajdę chwilę na zwolnienie tempa i odpoczynek. W każdym razie nowy miesiąc od niedawna na moim blogu wiąże się z niekosmetycznym podsumowaniem. Jesteście ciekawi, co ciekawego ostatnio przeczytałam lub obejrzałam?

Dermedic Tolerans Sensitive - kojący krem nawilżający?


Ci, którzy czytają mnie regularnie, wiedzą, że moja cera jest wrażliwa i płytko unaczynniona. Nie służy jej większość drogeryjnych kosmetyków, dlatego sięgam po te z apteki lub te bardziej naturalne. Do niedawna testowałam krem Dermedic przeznaczony do cery wrażliwej i naderaktywnej. Jak się sprawdził?

Spa dla włosów #25 – z duetem Ziaja i z peelingiem skóry głowy



Dawno nie pokazywałam Wam żadnego SdW, ale nie miałam jakoś czasu dla swoich włosów. W ten weekend w końcu znalazłam chwilę. Przy okazji postanowiłam zrobić peeling skóry głowy, bo dawno żadnego nie robiłam.

Mycie: szampon wzmacniający Ziaja + łyżka glinki różowej + łyżka cukru
Maska: wzmacniająca Ziaja
Stylizacja: olejek w kremie Marion i krem Isana Pure Locken

Pierwsze urodziny bloga + 50 faktów o mnie



Dokładnie rok temu opublikowałam pierwszy post na blogu. Przyznaję, że zrobiłam to z nudy. Siedziałam w domu, bez pracy i brakowało mi zajęcia. Blogi czytać lubiłam (i nadal lubię), więc sama postanowiłam spróbować swoich sił w tej dziedzinie. Nie sądziłam, że tak mnie to wciągnie, a jednak. Przygotowywanie postów, robienie zdjęć i czytanie Waszych komentarzy sprawia mi radość. Także przy okazji dziękuję, że tu zaglądacie i pozostawiacie po sobie ślad.

Na blogu raczej nie piszę o sobie, ale z tej okazji postanowiłam zrobić wyjątek i pokazać Wam się z trochę innej strony. Jeśli macie ochotę poznać mnie bliżej, zapraszam na 50 faktów o mnie.