Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Spa dla włosów #26 – z rosyjskimi kosmetykami


Tym razem postanowiłam w większości na rosyjskie specyfiki. Po raz pierwszy sięgnęłam po żel rokitnikowy. Miałam nadzieję na fajny skręt i… Zacznijmy może od listy użytych kosmetyków.

Olej: makadamia & awokado Loton Spa
Mycie: mydło miodowe Bania Agafii
Odżywka: balsam z maliną moroszką Agafii
Stylizacja: oleokrem Biovax oleje afrykańskie + żel rokitnikowy Natura Siberica


Olejek nałożyłam na 2 godziny na suche włosy. Po tym czasie umyłam włosy mydłem miodowym i na 10 minut nałożyłam balsam. Spłukałam balsam, a w osuszone koszulką włosy wgniotłam odrobinę oleokremu, a następnie żelu rokitnikowego. Po wyschnięciu odgniotłam sucharki koszulką.

Efekt?

Włosy lekko spuszone, ale wyglądają całkiem nieźle. Skręt bywał lepszy, ale pierwszy raz nakładałam na włosy ten żel i nie byłam pewna, ile właściwie go nałożyć. Następnym razem powinno być lepiej.





A jak tam Wasze włosy?



Poza tym zainstalowałam Disqusa na blogu. Mam nadzieję, że przypadnie Wam on do gustu i że dzięki temu będziemy w lepszym kontakcie.