Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Woda różana Dabur


Naczytałam się na jej temat tyle pozytywnych opinii, że w końcu postanowiłam ją wypróbować. Korzystając z dnia darmowej dostawy złożyłam zamówienie na ekobieca.pl i kilka dni później dostałam przesyłkę. Dopiero wtedy odkryłam, że zamiast wersji standardowej, dostałam wersję Premium – a zdjęcie i opis produktu o tym nie informowały. Szkoda, bo podobno wersja standardowa ma lepszy skład.
Za buteleczkę 250 ml zapłaciłam 10,99 zł.



Opis producenta

Ta wspaniała woda pachnąca naturalnie czerwonymi różami, z których została uzyskana, jest idealna jako tonik do oczyszczania twarzy. Ma właściwości tonizujące, wygładza, wpływa korzystnie na kolor skóry i odświeża. Jest idealna do skóry szarej, zmęczonej, dojrzałej. Nie podrażnia, dlatego sprawdza się także w pielęgnacji cery wrażliwej. Pomaga złagodzić zmiany trądzikowe i jest idealnym uzupełnieniem wysuszających kuracji przeciwtrądzikowych.


Skład


Woda, humektant, konserwant, wyciąg z róży, kwasek cytrynowy (konserwant)



Moja opinia


Wodę dostajemy w szklanej buteleczce, która jest niezbyt poręczna. Raz omal jej nie upuściłam. Trzeba także uważać przy nasączaniu wacika, aby nie przesadzić z ilością – co zdarzyło mi się kilkakrotnie.
Ja wodę stosuję do przemywania skóry twarzy i dekoltu codziennie rano. I w ten sposób sprawdza się świetnie.  Zapach jest oczywiście różany, ale nie chemiczny. Zdecydowanie czuć prawdziwe kwiaty. Niestety nie utrzymuje się długo na ciele.
Odkąd jej używam koloryt mojej cery ładnie się wyrównał. Poza tym cera jest odświeżona oraz delikatnie nawilżona. Woda nie podrażnia, nie powoduje uczucia ściągnięcia skóry. Nie zauważyłam też by wpływała w jakiś sposób na niedoskonałości.
Woda jest wydajna. Można ją także stosować przy maseczkach, jako płukankę do włosów, czy mgiełkę. Kiedyś spryskałam nią włosy, ale tylko mi je posklejała. Więcej nie próbowałam.
Podsumowując, całkiem przyjemny kosmetyk. Jak najbardziej warto go wypróbować, zwłaszcza przy wrażliwej cerze.
A wy stosujecie tego typu produkty? Lubicie je? Piszcie, chętnie poznam Wasze zdanie.




Pozdrawiam,
AnnKa