Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Spa dla włosów #12– pierwszy raz z maską marokańską



Mycie: Mydło cedrowe Bania Agafii
Maska: Czarna Marokańska Planeta Organica
Wcierka: Jantar

Tym razem nie użyłam oleju, choć powinnam. Niestety rano nie miałam zbyt wiele czasu i skórę głowy oraz włosy umyłam po prostu mydłem cedrowym. Za to z maską marokańską posiedziałam sobie 40 minut, po czym spłukałam ją letnią wodą. Potem jak zwykle włosy osuszyłam ręcznikiem, rozczesałam szczotką TT i pozwoliłam im naturalnie wyschnąć. W tym czasie wtarłam też w skórę głowy wcierkę Jantar, do której powróciłam w zeszłym tygodniu.

Efekt?



Włosy są sypkie, miękkie. Wydają się nawilżone i odpowiednio dociążone. Na zdjęciu może wydają się lekko spuszone, ale na żywo tego nie widzę. Jestem nawet zadowolona z rezultatu, mimo że dzisiejsza pielęgnacja należy raczej do minimalistycznych. Co prawda końcówki domagają się o podcięcie, ale muszę z tym poczekać na wizytę mojej siostry - fryzjerki :).

Znacie tę maskę? Jak tam Wasze włosy?

Pozdrawiam,
AnnKa

Bądź na bieżąco i obserwuj: