Maska
Scandic Fruit kusiła mnie od jakiegoś czasu. W końcu postanowiłam, że najwyższy
czas spróbować mycia włosów odżywką i postanowiłam ją kupić. Co nie było wcale
takie łatwe. Kiedy zamówiłam ją na allegro, okazało się, że sprzedawca nie ma
już jej na stanie i w zamian wysłał mi inną Narzeczony na pocieszenie
zamówił mi jednak tę maskę u innego sprzedawcy. Maska dotarła po kilku dniach, choć trochę
rozlana. Mimo to ucieszyłam się i szybko zabrałam za testy.
