Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

sobota, 5 marca 2016

Nowości - luty 2016



Ostatnio pokazywałam Wam moje zużycia, teraz pora na nowości lutego. Oczywiście uzupełniłam swoje zapasy o ubytki, kupiłam też kilka produktów, których nigdy wcześniej nie miałam.
Zainteresowani?

Zakupy z triny.pl
Korzystając z kodu na darmową dostawę i kilka promocji, kupiłam swoje pierwsze naturalne kosmetyki.



1.      Mydło cedrowe Bania Agafii
Można go używać do mycia ciała oraz włosów. W tej drugiej roli sprawdza się bardzo dobrze.
Kosztowało 12,15zł.

2.      Marokańska maska do włosów Planeta Organica
Jeszcze nie miałam okazji jej używać, ale wkrótce to zrobię. Jestem jej bardzo ciekawa, ponieważ czytałam różne opinie na jej temat.
Kosztowała 18,76 zł.

3.      Olej lniany Etja
Użyłam go kilka razy do włosów i do twarzy. Spisuje się bardzo dobrze.
Kosztował 9,76 zł.

4.      Tonik hibiskusowy Sylveco
Po skończeniu wody różanej zdecydowałam się na ten tonik. Ma dobre opinie i na razie również jestem z niego zadowolona.
Kosztował 15,29 zł.

5.      Olejek hibiskusowy do twarzy i ciała, Khadi
Byłam ciekawa metody olejowania twarzy. Długo zastanawiałam się nad olejkiem, w końcu zdecydowałam się na ten z czarnej porzeczki. Niestety zabrakło go w sklepie, jak i dwóch  pozostałych, na które się zdecydowałam. Szczerze mówiąc nie wiem, czemu ostatecznie zdecydowałam się na ten. Jakiś impuls. Zobaczymy, co z tego będzie.
Kosztował 12,50 zł.

6.      Próbka kremu dla dzieci Sylveco
Dostałam ją w gratisie.


Zakupy na ezebra.pl
Skorzystałam kodu z Newslettera, ceny już po obniżce.



7.      Pilnik Donegal
Ostatnio złamałam swój stary pilnik z Rossmana i postanowiłam zaryzykować z tym. Niestety po dwóch użyciach pilnik nie nadaje się do użytku.
Kosztował 2,43 zł.

8.      Podkład L’oreal True Match N1
Gdy kończył mi się krem BB, postanowiłam poszukać fajnego podkładu. Kolor jest niemal idealny, więcej opowiem, gdy dobrze go przetestuję.
Kosztował 31,52 zł.

9.      Puder matujący transparentny Essence
Po kilku użyciach mogę stwierdzić, że dobrze matowi skórę i jest trwały.
Kosztował 11,04 zł.

10.  Korektor do brwi Delia Cosmetics
Mam bardzo jasne brwi. Ostatnio czytałam dobrą opinię na temat tego kosmetyku i zaryzykowałam z zakupem.
Kosztował 8,70 zł.

11.  Tusz Maybelline Line Sensational
Gdy skończył się mój ulubiony tusz, postanowiłam rozejrzeć się za czymś nowym. Ta maskara miała dużo pozytywnych opinii, była też tańsza niż L’oreal. Ma zupełnie inną szczoteczkę i muszę się do niej przyzwyczaić.
Kosztował 19,10 zł.


12.  Pędzel Hakuro 50S
Skoro postanowiłam zainwestować w podkład, zdecydowałam się też na pędzel.O tej marce krążą chyba same pozytywne opinie.
Cena: 27,15 zł.

13.  Pędzel Makeup Revolution F105
Przeznaczony do konturowania twarzy. Ma miękkie włosie, dobrze rozprowadza kosmetyk.
Cena: 14,54 zł.

14.  Zestaw do konturowania Makeup Revolution Fair
Nigdy nie używałam tego typu produktów, a w tym roku mam zamiar popracować nad makijażem. Postanowiłam zacząć od konturowania.
Cena: 16,29 zł.

Wygrana z Kinem Kobiet
Jeśli jesteście ciekawi o co chodzi z tym Kinem Kobiet, przed pokazem odbywają się konkursy, do których losuje się kobiety z widowni. Całość ma formę zabawy. Przed salą wystawiają się też różne stoiska firmowe - można załapać się na darmowy mani, czy makijaż.




       15.  Płyn do kąpieli Now Let’s Celebrate Oriflame
Płyn ładnie pachnie i jest chyba ze świątecznej edycji. Oddałam go siostrze, ponieważ nie mam wanny.

 16.  Odżywczy krem do rąk i ciała Milk & Honey Oriflame
Nie miałam jeszcze okazji używać kosmetyków tej firmy i jestem go bardzo ciekawa. Krem spokojnie czeka na półce na swoją kolej.

        17.  Cyrkonie na paznokcie z aplikatorem Oriflame
Nigdy nie używałam tego typu ozdób. Z chęcią je wypróbuję, gdy tylko moje paznokcie troszkę podrosną.


Od narzeczonego



18.  Serum witaminowo-ziołowe Radical
Dostałam od narzeczonego przy okazji zakupów w Rossmanie. On kupował sobie piankę do golenia i coś tam jeszcze, a przy okazji wziął to serum. Serum sprawdza się świetnie, zwłaszcza do reaktywacji loków.

19.  Maska Scandic Fruit
Gdy narzeczony dowiedział się, że nie udał mi się zakup na allegro (zamówiłam tę maskę, ale zabrakło jej i w zamian dostałam inną), postanowił zrobić mi prezent. Zamówił dla mnie tę maskę i teraz używam jej do mycia włosów.


Rossmann



20.  Pudełko na wkładki higieniczne
Zawsze miałam problem z pakowaniem wkładek do torby, teraz mam to wygodne i ładne pudełeczko. W środku było już 5 wkładek.
Kosztowało 3,59 zł.

21.  Balsam po goleniu i depilacji Venus
Skusiłam się na niego, gdy skończył mi się balsam z Joanny. Zobaczymy, jak się sprawdzi.
Cena 7,99 zł.

Od mamy



22.  Oliwkowy balsam do ust Ziaja
Niestety już go gdzieś zapodziałam. Balsam dobrze nawilżał, za to zapach i smak średnio mi odpowiadał.

23.  Maska żelowa phyto active Ziaja
Maseczkę od razu zużyłam. Zaraz po jej zmyciu miałam idealnie wyrównany koloryt skóry. Niestety efekt nie utrzymał się długo.



24.  Perfumy inspirowane Euphoria Calvin Klein
Skusiłam się na nie tylko dlatego, że zamawiałam tam siostrze kilka produktów. Pachną ładnie, zapach utrzymuje się zaskakująco długo. Nie miałam nigdy oryginału, więc nie wiem jak z podobieństwem. Przy okazji kupiłam jedną perfumetkę narzeczonemu - perfumy inspirowane Hugo Boss Bottled . Zapach przypadł mu do gustu, mnie też się podoba. Tym razem też nie wypowiem się na temat podobieństwa z oryginałem.
Cena za jedną perfumetkę 33 ml – 12 zł, ja skorzystałam z kodu walentynkowego -10%, więc wyszło taniej.

I to już wszystko. Rzadko zdarzają mi się miesiące tak bogate w nowości. W marcu na pewno przystopuję z zakupami.

Znacie coś z tej listy? A może same byście się na coś skusiły?

Pozdrawiam,
AnnKa


Zapraszam Was na rozdanie u Joanny M. – klik. Nagrody są naprawdę wspaniałe i myślę, że warto spróbować.


Znajdziecie mnie na: