4.04.2016

”Zapuśćmy się na wiosnę 2016” – marzec, miesiąc z siemieniem lnianym



W marcu postawiłam na suplementację wewnętrzną. Niemal codziennie rano (za wyjątkiem niedziel, ponieważ je spędzam poza domem) piłam siemię lniane.

Jak przygotowywałam taki napar? Mieliłam dwie łyżeczki siemienia i zalewałam gorącą wodą. Po ostygnięciu piłam.

1.04.2016

Projekt denko i nowości - marzec 2016



Ponieważ w denku znalazło się niewiele produktów, postanowiłam połączyć ten projekt z wpisem z nowościami. Powstał dość długi wpis, ale mam nadzieję, że nie będzie Wam to przeszkadzać.

29.03.2016

Spa dla włosów #10 – L’biotica Biovax i Kallos


Nie wiem, jak Wam, ale mi święta minęły bardzo szybko. Spędziłam je trochę w domu rodzinnym i trochę u narzeczonego. Nie miałam wówczas zbyt wiele wolnego czasu, ale już do Was wracam z wpisem z serii Spa dla włosów. Tym razem postawiłam na oczyszczanie z szamponem SLS oraz mieszankę dwóch masek. A dokładniej:

Mycie: szampon Jantar
Maska: w równych proporcjach L’biotica Biovax maseczka intensywnie regenerująca oraz Kallos Multivitamin
Stylizacja: balsam Nivea Flexible Curls & Care

24.03.2016

Moja przygoda z olejowaniem włosów



Jak rozpoczęła się moja przygoda z olejowaniem?
O olejowaniu włosów dowiedziałam się, kiedy zaczęłam czytać blogi – czyli jesienią ubiegłego roku. Początkowo podeszłam do tematu sceptycznie – co olej może poradzić na moje włosy? Wcześniej miałam olejek arganowy, ale szczerze mówiąc nie zauważyłam jakiegoś efektu po jego stosowaniu. Mimo to postanowiłam dać olejowaniu kolejną szansę.
Nie znając się za bardzo na włosach kupiłam olej kokosowy i zaczęłam nakładać go przed każdym myciem. Włosy stały się bardziej miękkie i błyszczące, poza tym niewiele. Jakiś czas później sięgnęłam po olej Babydream fur mama i to był strzał w dziesiątkę. W końcu widziałam jakieś większe efekty. Zachęcona jeszcze bardziej sięgnęłam po olej lniany i znowu się nie zawiodłam.

21.03.2016

Spa dla włosów #9 – z duetem Nivea Repair & Targeted Care


Jakiś czas temu Anwen zachęcała do wzięcia udziału w testowaniu nowości od Nivea. Wypełniłam ankietę i w dzień kobiet dowiedziałam się, że trafi do mnie paczuszka.
Głównie zależało mi na odżywce, ponieważ tego typu szampony obecnie raczej omijam. Postanowiłam jednak zrobić wyjątek i spróbować. Kiedyś, dawno temu, miałam szampon Nicea i miałam po nim niesamowite loczki. Ale wtedy miałam włosy do ramion, były podatniejsze do skrętu.
Wiem, że ostatnio pełno o tej linii na blogach, ale postanowiłam wykorzystać ten duet przy dzisiejszym Spa. Zainteresowani?

Maska przed myciem: olej lniany
Mycie: szampon Nivea Repair & Targeted Care
Odżywka: Nivea Repair & Targeted Care

17.03.2016

Owocowe trio od Tutti Frutti - trzy mini recenzje

Podczas jednej ze styczniowych wizyt w Pepco w moje ręce wpadł zestaw kosmetyków Farmony. Nie zastanawiałam się długo i w efekcie za olejek, masło oraz peeling zapłaciłam całe 9,99zł. Ucieszona wróciłam do domu i wkrótce zaczęłam testować te kosmetyki.
Przyznam się Wam, że trochę obawiałam się zapachu wiśni. Zdarza się bowiem, że takie kosmetyki pachną jak wiśniówka. Na szczęście wszystkie kosmetyki z zestawu mają świeży, orzeźwiający zapach. Dla wrażliwych nosów może być on za mocny, ale mi jak najbardziej odpowiada.