Jakiś
czas temu Anwen zachęcała do wzięcia udziału w testowaniu nowości od Nivea.
Wypełniłam ankietę i w dzień kobiet dowiedziałam się, że trafi do mnie
paczuszka.
Głównie
zależało mi na odżywce, ponieważ tego typu szampony obecnie raczej omijam.
Postanowiłam jednak zrobić wyjątek i spróbować. Kiedyś, dawno temu,
miałam szampon Nicea i miałam po nim niesamowite loczki. Ale wtedy miałam włosy
do ramion, były podatniejsze do skrętu.
Wiem,
że ostatnio pełno o tej linii na blogach, ale postanowiłam wykorzystać ten duet
przy dzisiejszym Spa. Zainteresowani?
Maska przed myciem: olej
lniany
Mycie:
szampon Nivea Repair & Targeted Care
Odżywka: Nivea
Repair & Targeted Care