Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

sobota, 5 sierpnia 2017

Balsam do ciała Organique czarna orchidea


            Kosmetyki marki Organique kusiły mnie od dłuższego czasu. Te piękne opakowania, ciekawe formuły i podobno niezwykłe zapachy… W końcu uległam pokusie i kupiłam balsam z masłem shea o zapachu czarnej orchidei. Przetestowałam i... zapraszam do recenzji.





Odżywczy balsam do ciała, przeznaczony do pielęgnacji skóry suchej, szorstkiej i podrażnionej. Ma konsystencję gęstego masła, które w kontakcie ze skórą zamienia się w pachnący olejek. Natychmiastowo i długotrwale nawilża i odżywia skórę. Sensualny, zniewalający zapach długo utrzymuje się na skórze.
Działanie: intensywnie i długotrwale nawilża, odżywia, regeneruje skórę, wygładza, zmiękcza oraz uelastycznia ją.

Cena: 37,90 zł / 100 ml


Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Cera Alba (Beeswax), Cetearyl Alcohol, Glycine Soja (Soybean) Oil, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Parfum, Tocopherol (Mixed), Beta-Sitosterol, Squalene, Aplha-Isomethyl Ionone, Benzyl Salicylate, Cinnamyl Alcohol, Citronellol, Coumarin, Geraniol, Hydroxycitronellal, Limonene, Linalool


Balsam zamknięty jest w plastikowym, ciemnym słoiczku. Tłoczona nakrętka sprawia jednak, że wygląda uroczo i elegancko. Na plus także aluminiowa folia, dzięki której mamy pewność, że nikt wcześniej nie otwierał kosmetyku.
            Konsystencja jest dość zbita i twarda. Początkowo miałam problem z wydobyciem balsamu ze środka. Dobrze, że miałam dłuższe paznokcie, bez nich musiałabym się posłużyć łyżką lub patyczkiem. Na szczęście w połowie opakowania jest znacznie łatwiej. Balsam dobrze rozprowadza się ciele, ale jak to masło shea – dość długo się wchłania. Zapach jest ładny, perfumowany – kwiatowy, niezwykle kobiecy i zmysłowy. Podoba mi się. Nie jest może zbyt trwały, ale jakiś czas utrzymuje się na skórze.
Jeśli chodzi o działanie, to widzę same plusy. Doskonale nawilża, natłuszcza i odżywia. Świetnie również koi podrażnioną po depilacji lub goleniu skórę. Gdyby tylko konsystencja balsamu była trochę delikatniejsza… Niemniej w ogólnym rozrachunku kosmetyk polubiłam i zimą chętnie przetestuję inną wersję zapachową.

A Wy lubicie balsamy Organique? Jakie kosmetyki tej marki polecacie? Mnie najbardziej kuszą teraz pianki do mycia.