Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

03.11.2016

Niekosmetycznie – październik 2016



Kolejny miesiąc minął, pora więc na małe podsumowanie tego, co ciekawego obejrzałam lub przeczytałam. W tym miesiącu zdecydowanie przeważają tu książki. Nie miałam jakoś czasu na filmy. A kiedy znalazłam już chwilę czasu, nie wiedziałam, co ciekawego obejrzeć i ostatecznie włączałam jakiś serial lub sięgałam po książkę.



Dreszcz 2. Facet w czerni” Jakuba Ćwieka to kontynuacja przygód podstarzałego superbohatera z Katowic. Dreszcz musi się zmierzyć z nowymi zagrożeniami. Tak jak w przypadku poprzedniej części sporo tu humoru i nieoczekiwanych zwrotów akcji.



Każdego dnia” oraz „Pewnego dnia” Davida Levithana opowiadają tę samą historię z dwóch różnych punktów widzenia: jego i jej. A każdego dnia budzi się w innym ciele, ale nie ma pojęcia, dlaczego. Pewnego dnia poznaje Rhiannon i się w niej zakochuje. A postara się udowodnić dziewczynie, że ją kocha. Ale czy można kochać kogoś, kto nie ma ciała? Kto raz jest chłopakiem, a następnego dnia dziewczyną? Czyta się je dość szybko i przyjemnie, ale zdecydowanie bardziej do gustu przypadła mi wersja Rhiannon  - „Pewnego dnia”.



Zabij, jeśli potrafisz!” Susanne Mischke łączy w sobie kilka kryminalnych wątków. Pewnego dnia z centrum handlowego ktoś porywa dziecko. Kilka lat później ojciec dziewczynki otrzymuje wiadomość: dowie się, gdzie jest jego córka, jeśli kogoś zabije. W tym samym czasie policja próbuje znaleźć inną zaginioną dziewczynkę oraz rozwikłać sprawę morderstwa.
Autorka świetnie wykreowała bohaterów i połączyła wątki w jedną całość. Mimo to czegoś mi w tej powieści brakowało. W każdym razie myślę, że to dobre czytadło na wieczór.

Lalki” Jamesa Carola otwiera serię powieści z profilerem Jeffersonem Winterem. Na razie w Polsce wydano tylko tę jedną powieść. Winter jest byłym agentem FBI oraz synem seryjnego mordercy. Przyjmuje pracę w Londynie, gdzie pewien psychopata porywa młode kobiety. Każdą z nich odnaleziono po kilku miesiącach żywą, ale po zabiegu lobotomii. Kiedy ginie czwarta kobieta, Winter ma zamiar ją odnaleźć, nim będzie za późno. Autor ma lekki styl, potrafi budować napięcie i kreować bohaterów, a fabuła powieści tak mnie wciągnęła, że książkę przeczytałam w dwa wieczory.



W tym miesiącu obejrzałam polską komedię pt. „Planeta singli”. Przeczytałam o niej sporo pozytywnych opinii na innych blogach i… Myślę, że to dość fajny, lekki film na wieczór. Jest w nim miejsce na śmiech i chwilę wzruszenia. A o czym jest? O romantycznej Ani, która poszukuje idealnego faceta w serwisie randkowym. Pewnego wieczoru poznaje Tomka, który później wyśmiewa się z niej w swoim programie telewizyjnym.



Poza tym obejrzałam "Wykolejoną". Amy wyrosła w przeświadczeniu, że monogamia ta przeżytek i często miewa przygody na jedną noc. Pewnego dnia poznaje lekarza i... Jest to w pewnym sensie komedia romantyczna, bardziej dla dorosłych, ale... Mnie średnio śmieszyła. Czasami miałam wrażenie, że ktoś na siłę wciskał niepasujące dialogi. Poza tym film okazał się ciekawy. Bohaterowie są z krwi i kości, mają swoje problemy, ale oczywiście wszystko dobrze się kończy.


Znacie coś  tej listy? A może polecicie mi jakąś książkę lub film?