Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

25.11.2017

Silikony w pielęgnacji włosów

Postów na ten temat w sieci jest już wiele, ale skoro mój blog w dużej części poświęcony jest tematyce pielęgnacji włosów postanowiłam dodać swoje trzy grosze. Zacznijmy więc od tego, że silikony to takie składniki kosmetyków, które często budzą kontrowersje. Jedni uważają, że oblepiają włosy i nie pozwalają wniknąć dobrym składnikom do środka. Inni, że chronią i zabezpieczają włosy przed uszkodzeniami. Jak to zwykle bywa, prawda leży gdzieś pośrodku. Wszystko zależy, w jaki sposób je stosujemy.


Kilka faktów o silikonach:
- to bezbarwne, oleiste substancje oblepiające włosy,
- nie mają właściwości pielęgnujących, ale chronią włosy przed uszkodzeniami mechanicznymi i zabezpieczają przed utratą nawilżenia,
- sprawiają, że włosy wyglądają na gładkie i błyszczące choć w rzeczywistości niekoniecznie takie są (silikony potrafią ukryć zły stan włosów),
- niezmywane lub źle zmywane mogą nadbudowywać się na włosach – włosy są wtedy obciążone, mogą być także suche i matowe, a dobre składniki z odżywek/masek nie mają szansy wniknąć do środka.

Unikać czy nie unikać silikonów?

Z pewnością powinniśmy unikać silikonów w szamponach. Mogą one oblepiać skórę głowy i włosy, co z kolei może prowadzić do obciążenia włosów, a nawet ich wypadania, szybszego przetłuszczania oraz ogólnego pogorszenia stanu skóry głowy. Najgorsze są oczywiście silikony zmywalne tylko szamponami z SLS-em. Lotne i zmywalne wodą od biedy można jeszcze w niektórych przypadkach zaakceptować.

Silikonów nie powinniśmy też stosować w produktach użytych do olejowania włosów. Jeśli lubimy nakładać olej na odżywkę, wybierzmy coś bez silikonów. Włosy z pewnością na tym zyskają.

Jeśli chodzi o maski i odżywki decyzja należy do Was. Przy włosach zniszczonych i/lub puszących się, suchych mogą naprawdę pomóc je wygładzić i ochronić, a także dać złudzenie zdrowych i lśniących pasm - bo jak wspomniałam wyżej silikony nie pielęgnują włosów, a jedynie je oblepiają. Włosy cienkie i delikatne mogą niestety obciążyć.

W większości przypadków świetnie powinno sprawdzić się serum silikonowe na końcówki włosów. Takie serum ochroni włosy przed tarciem o ubrania, wiatrem, ułatwi rozczesanie włosów. W efekcie włosy powinny mniej się rozdwajać i łamać.

Przy włosach kręconych i falowanych zgodnie z metodą curly girl powinno się ich unikać, bo oblepiają włosy i mogą je rozprostowywać. Czy tak jest w rzeczywistości? Może w niektórych przypadkach. Faktem jest, że wiele kręconowłosych stosuje je, a ich włosy nadal pięknie się kręcą (np. Curly Madeleine, CurlyClaudie, kiedyś Kasia na fali oraz Hair Witch Project).

Ja na początku listopada zaczęłam unikać silikonów i przyznaję, że włosy trochę lepiej się kręcą, ale za to troszkę bardziej się puszą, ale to chyba dlatego, że dostarczam im za mało emolientów – muszę zacząć dodawać trochę oleju do odżywek/masek.


Zmywanie silikonów
Używając silikonów należy pamiętać, by co jakiś czas użyć szamponu z mocniejszym detergentem – chyba że stosujecie je non stop. Jeśli jednak myjecie głowę łagodnym szamponem lub odżywką/maską, raz na tydzień, dwa lub trzy (w zależności od potrzeb włosów) dobrze jest użyć szamponu z SLS-em.


Pierwsze zdjęcie, gdy stosowałam silikony. Drugie dwa tygodnie po usunięciu silikonów z pielęgnacji.


LISTA SILIKONÓW

1. Silikony zmywalne szamponami z SLS/SLES
Cetyl dimethicone
Stearoxy dimethicone
Stearyl dimethicone
Stearyl methicone
Simethicone
Trimethylsilylamodimethicone
Trimethylsiloxysilicate
Trisiloxane

2. Silikony zmywalne łagodnym szamponem
Dimethiconol
Beheonoxy dimethicone
Phenyl trimethicone
Lauryl Methicone Copolyol

3. Silikony zmywalne maską/odżywką
Cyclo-x-siloxane
Amodimethicone/Dimethicone Copolyol

4. Silikony zmywalne wodą
z PEG na początku nazwy (im wyższa liczba w nazwie tym łatwiej rozpuszcza się w wodzie)
PG-Propyl Silanetriol
Dimethicone Copolymer
Lauryl Methicone Copolyol
Hydroxypropyl Polysiloxane
Silicone Quaternium-8

5. Silikony odparowujące z włosa (niektóre po kilku minutach, inne po kilku godzinach)
Decamethylcyclotetrasiloxane
Hexamethylcyclotrisiloxane
Hexamethyldisiloxane
Octamethylcyclotetrasiloxane
Cyclopentasiloxane



Wychodzi więc na to, że silikony nie są złe, jeśli stosujemy je w odpowiedni sposób.
A co Wy myślicie o silikonach w pielęgnacji włosów? Unikacie ich czy nie?